Dawka ma znaczenie

Medycyna chińska postrzega człowieka jako istotę energetyczną, stworzoną z wielu warstw i rodzajów Qi. Na pewnym podstawowym poziomie można powiedzieć, że nasza energia dzieli się na dwie kategorie: przedurodzeniową i pourodzeniową. Tę pierwszą – jak sama nazwa wskazuje – dostajemy przed urodzeniem jako dar od rodziców i Dao, zaś tę drugą musimy zdobyć sobie sami już w trakcie codziennego życia. Energię pourodzeniową możemy czerpać z trzech potencjalnych źródeł:

  • pożywienia i napojów
  • świeżego powietrza – czyli kontaktu z Naturą i aktywności fizycznej
  • spokoju emocjonalnego.

Powyżej piszemy „potencjalnych źródeł”, ponieważ, jak to w Daoizmie, wszystko jest względne, tak więc to, co ma potencjał odżywienia może nas także osłabiać – a o tym decyduje dawka. I ten pogląd podziela również zachodni system medyczny: już w XVIw Phillippus Aureolus Theophrastus Bombastus von Hohenheim, czyli tak wielbiony na zajęciach historii medycyny lekarz i przyrodnik Paracelsus stwierdził, że „wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę”. Proste i prawdziwe. A jednak często spotykamy się z przekonaniem, że jeśli coś wpływa korzystnie na którąś z funkcji mojego organizmu, to większa ilość przyniesie mi jeszcze większe korzyści. Wcale tak nie musi być. Spójrzmy więc pod tym kątem na źródła energii pourodzeniowej.

Pożywienie i napoje – tutaj każdy z nas zapewne odczuł na własnej skórze, że nawet coś najcenniejszego odżywczo w nadmiernych ilościach zaszkodzi. Nawet „zdrowym” jedzeniem można się przejeść i obciążyć układ pokarmowy, co w rezultacie doprowadzi do osłabienia i ubytku energii, a nie jej wzmocnienia. To samo dotyczy ziół i suplementów. Jak najbardziej potrzebujemy witamin i minerałów, ale bezrefleksyjne włączenie suplementów na stałe do swojej codziennej rutyny niekoniecznie przyniesie korzyść. Inna sprawa, czy rzeczywiście potrzebujemy suplementów, a nawet jeśli, to czy suplementacja pojedynczymi substancjami służy równowadze organizmu – ale o tym może kiedy indziej. Jeśli chodzi o zioła, to również obowiązują tu dawki i wskazania – nie można na przykład pić czystka jak wody, bo, jak każde zioło, oddziałuje on w określony sposób na moje narządy, układy i tkanki, tak więc powinien być stosowany w konkretnym celu i przez wyznaczony czas. Tak na marginesie, to dotyczy to również herbaty i kawy.

Aktywność fizyczna – tu widzimy duży brak zrozumienia. Ludzie uprawiają sport na poziomie, który zamiast odżywiać i wzmacniać ich ciało, prowadzi do osłabienia i wypalenia. Oczywiście brak aktywności fizycznej szkodzi, a ruch jest nam niezbędny do życia, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdzie mamy go coraz mniej na co dzień. Prowadząc „zachodni” tryb życia, większość z nas spędza minimum osiem godzin dziennie w statycznej pozycji siedzącej, doprowadzając swoje ciało do stagnacji – potrzebujemy więc ruchu dla przełamania tego zastoju. Ale tutaj pojawia się kwestia dawki tegoż ruchu.

Weźmy osobę, która siedzi osiem godzin przed komputerem i do tego objada się węglowodanami, bo przeciążony chroniczną koncentracją mózg o to woła. Następnie idzie na godzinne zajęcia ruchowe, na których serwuje sobie taki wycisk, że ledwie dociera do szatni i wyciska koszulkę z potu, zajadając się „zdrowym batonikiem”, bo zdesperowany organizm chce odzyskać energię. Jest z siebie dumna, że przetrwała i zrobiła dla siebie coś „zdrowego”, więc teraz zasługuje na siedzenie przed telewizorem. Czy rzeczywiście organizm jest z tego zadowolony? A może jest to dla niego szok, że cały dzień siedzi w stagnacji, a tu nagle coś takiego!

Jeśli nie jestem zawodowym sportowcem, to przez godzinę treningu nie mogę zachowywać się jakbym nim była. Takie zachowanie wywołuje produkcję hormonów stresu, które rozkładają mięśnie, a nie budują. Do tego serce narażone jest na duży stres. Nawet wytrenowani sportowcy po trzydziestce nie mają już takich możliwości, jak mieli w wieku lat dwudziestu. Jeśli czujesz się wycieńczony po aktywności fizycznej, to znaczy, że jest ona zbyt obciążająca dla organizmu. Jeśli musisz się zmuszać do treningu, to być może Twój organizm jest zbyt słaby na ten rodzaj aktywności i potrzebuje ćwiczeń wzmacniających, rozciągających, stabilizacyjnych. Spójrzmy na systemy Wschodu, jogę czy qigonga – tam celem aktywności nie jest wyciskanie z siebie siódmych potów. Więcej nie znaczy lepiej, dlatego warto być jak żółw, który idzie do przodu cały czas, ale powoli – a to zwierzę w Chinach jest symbolem długowieczności.

Zasada, że jeśli coś jest dobre, to więcej tego czegoś będzie jeszcze lepsze sprawdzi się natomiast doskonale przy trzecim źródle energii pourodzeniowej, czyli spokoju emocjonalnym: tutaj nie da się przedawkować.

Pobieranie energii pourodzeniowej jest kluczowe dla zdrowia i samorealizacji. Dlatego stworzyliśmy szeroką ofertę szkoleń, dzięki którym dowiesz się jak robić to prosto i skutecznie. Jeśli chcesz poznać aktywność fizyczną, która będzie budować Twoją energię zamiast ją zużywać, to zapraszamy na warsztaty qigonga. Jeśli interesuje Cię odżywianie wzmacniające Twoje zasoby, a nie obciążające czy wyniszczające organizm, to zapraszamy na kursy dietetyki energetycznej. Jeśli chcesz odnaleźć spokój głęboko w sobie, przyjdź na warsztat Głębia. A jeśli masz już w małym palcu czerpanie z tych trzech źródeł, to jest jeszcze bonus: pozyskiwanie zasobów z transformacji energii seksualnej, czyli warsztat z seksuologii daoistycznej.

Kontakt

Qi-med.com
Rzepakowa 4d/2
40-547 Katowice
NIP 849 146 66 85

kontakt

    Masz pytania? Napisz do nas






    Jak do nas trafić?

    Lokal znajduje się na osiedlu „Nowy Brynów” Ul. Rzepakowa 4 klatka D lokal 2. Osiedla posiada dwa wejścia, do gabinetu szybciej poprowadzi wejście od strony Żabki. Wejście na osiedle wiedzie przez furtkę osiedlową, gdzie znajduje się domofon. Na domofonie należy wybrać klatkę D i nr mieszkania 2 (402 „Dzwonek”) lub zadzwonić na ochronę w razie problemu.

    Przy wjeździe samochodem należy wybrać na domofonie przycisk „ochrona” i poprosić o otwarcie bramy/podniesienie szlabanu (taka sama procedura przy wyjeździe z osiedla). Następnie należy kierować się w stronę parkingu, który znajduje się pod linią wysokiego napięcia, tam znajdują się dwa miejsca parkingowe oznaczone napisem „Qi-med.com parking dla pacjentów”. W pobliżu miejsc parkingowych znajduje się wejście do lokalu – jest usytuowane od strony ogrodu, a nie od strony klatki. Wejście furtką ogrodową w stronę drzwi wejściowych lokalu.

    Po prawej stronie drzwi lokalu jest dzwonek do drzwi, na który należy nacisnąć i czekać aż drzwi się otworzą. Osoby dojeżdżające komunikacją miejską – Lokal znajduje się 400 metrów od Centrum Przesiadkowego Brynów.

    Nasza lokalizacja