Ilu zabiegom należy się poddać? Czego się spodziewać?

Liczba zabiegów zależy od stanu i sytuacji danej osoby: wieku, przebytych chorób oraz spospbu, w jaki dba się o własny organizm, czyli snu, stresu, diety, eksploatacji seksualnej, aktywności fizycznej, a także środowiska, w którym się mieszka i pracuje.

Terapeuci na Zachodzie szacują średnią liczbę zabiegów na dziesięć. Jednak w rzeczywistości jest to uzależnione od powyższych czynników. Im wcześniej ktoś zgłosi się do terapeuty, tym bardziej terapia może pomóc nie tylko w zgłaszanych dolegliwościach, ale również w ramach profilaktyki.

W naszej kulturze idea profilaktyki jest w powijakach, ludzie najczęściej zgłaszają się do terapeutów, gdy choroba jest już zaawansowana i wszystkie inne środki zawiodły. Tu warto zaapelować o odrobinę zdrowego rozsądku. Nierzadko przychodzą do gabinetu osoby, które chorują kilka lat, odwiedziły wszystkich możliwych specjalistów i szukają cudu ? oczekują, że po jednym zabiegu wszystko im przejdzie. Niestety, to tak nie działa. Oczywiście zdarza się, iż po jednym zabiegu znikają dolegliwości nękające człowieka od dawna, jednak nie jest to reguła.

Każdy z nas sam pracuje na swoją chorobę, a terapia polega na mobilizowaniu organizmu, by powrócił do równowagi, czyli zdrowia. Terapeuta jest tylko narzędziem, a proces powrotu do zdrowia zależy od organizmu i człowieka. Dlatego czasami, kiedy człowiek przychodzi za późno lub cierpi na poważną chorobę, terapia może polegać nie na ulepszaniu stanu, ale na utrzymywaniu tego, co jest i niedopuszczaniu do pogorszenia. Organizm ludzki jest jednak tak skomplikowany, że czasem terapia przynosi niespodziewane efekty. Dlatego trzeba być realistą, ale nie tracić nadziei.